UDANY DRUGI ETAP.

Drugi etap Vodafone Rally de Portugal zakończył się bardzo udanie dla polskiej załogi Szymon Kornicki Przemek Mazur. Po przejechaniu przeszło 150 km odcinków specjalnych w tym 2 razy – Santana da Serra o długości ponad 30 km awansowali na 5 pozycję w Dmack Fiesta Trophy.

Szymon: To był kolejny bardzo ciężki dzień. W ciągu sobotniego etapu zaliczyliśmy jedną rundę RSMP. Jednak tym razem nie obyło się bez kłopotów. Podczas drugiej pętli uszkodziliśmy tylną belkę i musieliśmy zwolnić nasze tempo. W pucharze panuje fantastyczna atmosfera. Walka z duchem fair play. Dogoniliśmy dwa razy Forda Nila Solansa, który przez problemy z zawieszaniem jechał dużo wolniej i zawsze bez problemu ich wyprzedzaliśmy. Jutro przed nami tylko trzy odcinki, ale nie spodziewamy się, że będzie przez to łatwiej. Jutro również postaramy się pojechać w miarę bezpiecznie aby zgromadzić jak najwięcej doświadczenia, tak bardzo nam potrzebnego.
Przemek: Spodziewałem się, że będzie to ciężki rajd, ale runda WRC to zupełnie inny świat. Doświadczanie np. z rund krajowych można niejako „zamknąć w szafie” Oczywiście żartuje, ale długie odcinki (nawet ponad 30 km ) to dyktowanie zakręt zakręt, niewidoczne miejsca czy brak punktów odniesienia i często nie ma nawet chwil na oddech. Tak jak Szymek wspomniał chcemy zebrać jak najwięcej doświadczania. Oczywiście staramy się jechać szybko, ale jutro naszym głównym celem jest meta.

fot. drive dmack fiesta trophy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *