Szymon Kornicki i Robert Hundla, reprezentanci zespołu rajdowego Korab 2 Rally Team ukończyli II rundę RSMP 2012 – 40. Rajd Świdnicki – Krause na 11 miejscu w klasyfikacji generalnej oraz na drugich w grupie R i Citroen Racing Trophy.
- To świetne wyniki zważywszy na krotki staż za kierownicą DS3 – mówi Szymon Kornicki.
– Mnie osobiście zadowalają. Przy tak mocnej konkurencji napawają optymizmem na
przyszłość. Rajd należał do niezwykle trudnych i szybkich. Sporo kłopotu sprawiały
zmienne warunki pogodowe. To one m.in. powodowały, że na OS-ach leżało dużo brudu.
Myślę, że do następnych zawodów przygotujemy się jeszcze lepiej, co zaowocuje jeszcze
lepszymi rezultatami. Samochód spisywał się bardzo dobrze. Poza jednym „momentem”
na Michałkowej pojechaliśmy rajd w miarę czysto i szybko. Dziękuję moim sponsorom za
umożliwcie mi tego startu: AWD Twój Osobisty Doradca Finansowy, Korab 2 oraz za objęcie patronatu medialnego TVP Kraków.
Robert Hundla : Potwierdzam opinię Szymka, rajd bardzo trudny i bardzo szybki. Jechało nam się dobrze i gdyby nie „przygoda” na Michałkowej różnica dzieląca nas na mecie od Janka Chmielewskiego byłaby pewnie znacznie mniejsza. Szkoda, bowiem podczas drugiej pętli pierwszego dnia jako nieliczni założyliśmy slicki i była to dobra decyzja. Niestety wspomniana „przygoda” na Michałkowej zniwelowała uzyskaną w ten sposób przewagę. Chcę podziękować ekipie serwisowej za wspaniałą pracę i perfekcyjne przygotowanie samochodu.
Załogę Kornicki/Hundla wspomaga w startach: AWD Twój Osobisty Doradca Finansowy oraz firma Korab 2. Patronat medialny nad załogą objęła TVP Kraków
Kornicki/Hundla po 40. Rajdzie Świdnickim KRAUSE
Kornicki/Hundla przed 40. Rajdem Świdnickim KRAUSE
Załoga zespołu Korab 2 Rally Team w składzie: Szymon Kornicki/Robert Hundla weźmie udział w 40. Rajdzie Świdnickim Krause, prowadząc w nim samochód Citroen DS 3 R3.
Szymon Kornicki: Jesteśmy po regulaminowym zapoznaniu z trasą. Czeka nas bardzo trudny rajd. OS-y niby znane, ale w zupełnie innej, niż dotychczas konfiguracji. Poza tym wciąż niepewna aura może przynieść niespodzianki. Przypuszczam, że będzie bardzo ciekawie. Czuję się bardzo dobrze. Samochód przygotowany jest perfekcyjnie. Do zespołu dołączył nowy sponsor: AWD Twój Osobisty Doradca Finansowy oraz TVP Kraków, jako patron medialny. Uczynię wszystko, aby na trasie Rajdu Świdnickiego nie zawieść położonego we mnie zaufania. Przed rajdem odbyliśmy owocne testy. Auto ustawione jest perfekcyjnie na tutejsze warunki. Jesteśmy bardzo zmotywowani z Robertem, dopisują nam humory i nie możemy doczekać się startu do pierwszego OS-u.
Robert Hundla : Jestem w „cugu” rajdowym, dopiero co powróciłem z Preszova, a już
znalazłem się w Świdnicy. Tutejsze OS-y znam bardzo dobrze, pomimo, iż dość znacznie
zmieniono ich konfigurację. Są to próby szybkie, miejscami zdradliwe. Poza tym czeka nas
ruletka oponiarska. Nie będzie łatwo, ale jesteśmy do tych zawodów, jak zresztą zawsze,
doskonale przygotowani. Cieszę się, że nowy sponsor obdarzył nas swoim zaufaniem.
Postaramy się go nie zawieść.
Starty załogi Kornicki/Hundla wspierają: AWD Twój Osobisty Doradca Finansowy, firma Korab 2 oraz medialnie TVP Kraków.
Fot. Maciej Niechwiadowicz
Kornicki/Hundla po Rally Valasska
Załoga Korab 2 Rallye Team Szymon Kornicki i Robert Hundla powróciła z II rundy Rajdowych Mistrzostw Czech Valasska Rally w dobrych nastrojach. 4 miejsce w klasie oraz w „ośce” jak również dobre tempo zwłaszcza w drugim dniu rajdu mają prawo napawać optymizmem. – Pierwszy dzień zmagań nie był dla nas za bardzo udany, a to z dwóch
powodów, po pierwsze walczyłem ze stanem podgorączkowym i zapaleniem krtani, po drugie dał o sobie znać brak doświadczenia w jeździe po OS-ach nocnych. Niestety lokalni kierowcy są do takich warunków przyzwyczajeni, my nie, stąd pewne straty czasowe, które w tych warunkach okazały się nieuniknione. Nie jest łatwo bez doświadczenia podróżować po OS- ie z szybkościami 190 km/godz. kiedy każdy szczyt, każda dziura wygląda inaczej niż w ciągu dnia. Natomiast drugi dzień rajdu to już inna bajka. Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego tempa. Udało nam się uzyskiwać czasy w pierwszej trójce, jeden OS nawet wygraliśmy. Efektem było 4 miejsce w klasie i w „ośce”. Do podium zabrakło 5 sekund. Udany start w Valassce oraz testy, jakie zamierzamy jeszcze przeprowadzić przed Rajdem Świdnickim to myślę, doskonałe przygotowanie do tego rajdu. Samochód spisał się rewelacyjnie, jestem w nim zakochany i niecierpliwie czekam na start w Świdnicy.
Robert Hundla: Pierwszy dzień to walka z chorobą Szymka i brak tempa, jakiego byśmy sobie życzyli. Natomiast drugi dzień to już walka na całego. Myślę, że zaprezentowaliśmy bardzo dobre tempo i że jeśli je utrzymamy w przyszłości, będziemy mogli powalczyć z czołówką czeskiej ośki. Samochód spisał się fantastycznie, jak i cały zespół, któremu dziękuję za pracę. Z optymizmem patrzę na nasz występ w Świdnicy.
Fot. Maciej Niechwiadowicz
Kornicki/Hundla przed Rajdem Valasska
Załoga Korab Rally Teamu Szymon Kornicki/Robert Hundla weźmie udział w II rundzie Rajdowych Mistrzostw Czech Valasska Rally. Krakowska załoga poprowadzi w Czechach Citroena DS3. – Jestem na Valassce po raz drugi, w zeszłym roku zajęliśmy z Robertem czwarte miejsce w klasie oraz 3 w Citroen Racing Trophy. W tym roku rajd różni się od wersji z roku ubiegłego bowiem OS-y prowadzą w odwrotnym kierunku, a dwa są zupełnie nowe. Nie
traktujemy tego startu ulgowo. Pojedziemy na sto procent możliwości naszych i samochodu. Chcemy jak najlepiej wypaść w czeskiej klasyfikacji Citroen Racing Trophy, tym bardziej, że w nieodległej okolicy mieści się baza naszego tunera, firmy Gekon Racing. Nie będzie to łatwe bowiem przyjdzie nam rywalizować z kilku bardzo szybkimi kierowcami lokalnymi. Oczywiście nasz start w Czechach będzie także przetarciem się przed czekającym nas w kwietniu Rajdem Świdnickim.
Robert Hundla: Jadę Valasskę po raz trzeci. Jest to specyficzny rajd rozgrywany po zimie w związku z czym posiadający szczególny rodzaj nawierzchni. Czesi nie sypią swoich dróg solą, ale czarnym żwirem i na OS-ach będzie go zapewne sporo. Jesteśmy do zawodów dobrze przygotowani i chcemy powalczyć.
Po Memoriale Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza
Szymon Kornicki i Robert Hundla, członkowie zespołu Korab 2 Rally Team wzięli udział w 6. Memoriale Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza rozegranym na ulicach Wieliczki. Załoga wystartowała Citroenem DS3 R3. – Nie wynik był w tej imprezie najważniejszy, chociaż i z niego możemy być zadowoleni. Fantastycznie, że tak wspaniała impreza upamiętniająca dwóch doskonałych kierowców Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza jest przez Automobilklub Krakowski kultywowana. Bardzo podobał nam się wieczorny prolog rozegrany w sobotę. Trudna technicznie trasa, mnóstwo kibiców, wspaniała atmosfera. To doskonały pomysł organizatorów. Sam memoriał również spełnił oczekiwania rajdowe. Padał deszcz, śnieg i świeciło słońce. Trasa była trudna, bardzo ślisko, trochę brudu. Tak jak na trasie OS-u być powinno. Samochód spisał się fantastycznie. Myślę, że godnie uczciliśmy wraz z Robertem i wszystkimi pozostałymi uczestnikami imprezy pamięć o Januszu i Marianie.
Do zobaczenia za rok !
Kornicki/Hundla weźmie udział w 6. Memoriale Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza
Załoga Korab Rally Teamu Szymon Kornicki i Robert Hundla weźmie udział w 6. Memoriale Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza rozgrywanym na ulicach Wieliczki. – Cieszę się z tego, że idea pamięci po tak doskonałych kierowcach rajdowych jakimi byli Marian Bublewicz
i Janusz Kulig wciąż jest kontynuowana. Oczywiście nie wyobrażam sobie, aby nie wziąć udziału w memoriale. Pojedziemy w tym samym składzie co zawsze, czyli z Robertem Hundlą w roli pilota. Tym razem użyjemy citroena DS3, a więc samochodu, który posłuży nam w walce w RSMP 2012. Taktyka na te zawody jest jedna: uczcić pamięć Mariana i Janusza czystą, szybką jazdą – mówi Szymon Kornicki.
Kornicki/Hundla po 8 Rajdzie Lotos Baltic Cup
Załoga zespołu Korab 2 Rally Team w składzie Szymon Kornicki i Robert Hundla startująca samochodem Citroen DS3 powróciła z I rundy RSMP – 8 Rajdu Lotos Baltic Cup. Zawody były udane, Szymek z Robertem wywalczyli II miejsce w klasie 5 oraz wygrali rywalizacje w grupie R.
- Rajd bardzo ciężki – mówi Szymon Kornicki. – Bardziej przypominał mi zawody
przeprawowe, niż klasyczny rajd. Problem polegał na tym ,że opony które mieliśmy
w tych warunkach nie dawały żadnego trzymania na boki i każdy poślizg kończył się
stumetrowym „slajdem”. Jeśli dodamy do tego potężny moment obrotowy silnika DS3,
otrzymamy nieciekawy obraz. Dość powiedzieć, że przy szybkości 40 km/godz. podczas
pokonywania pierwszego OS-u w drugim dniu rajdu nasz DS3 wraz ze śnieżną breją
ześlizgnął sie samowolnie jak na lodowej krze do przydrożnego rowu. Tylko dzięki
operatywności Roberta oraz ofiarnej pomocy kibiców, między innymi Michała Bębenka,
którym bardzo serdecznie dziękuję, udało nam się wyjechać z rowu i kontynuować walkę.
Uciekło jednak siedem długich minut. Jedynie dwa końcowe OS-y, na których poprzednie
załogi dokopały się do szutru mogliśmy pokonać nieco szybciej. Mimo to uważam, że
zrobiliśmy dobry krok na otwarcie sezonu. Z utęsknieniem czekamy teraz na asfalty. Być może jeszcze przed Rajdem Świdnickim zajrzymy do Czech na Rajd Valaski? Samochód spisał się na Kaszubach rewelacyjnie. Drzemią w nim olbrzymie możliwości. Chciałbym także przy tej okazji podziękować całemu zespołowi za fantastyczną atmosferę i obsługę, a partnerom za możliwość startu.
Kornicki/Hundla przed 8 Rajdem Lotos Baltic Cup
Nowy sezon, nowy samochód, nowy zespół, stary pilot, ale z nowymi bateriami – mówi
kierowca rajdowy zespołu Rally Team Korab 2 Szymon Kornicki na dzień przed startem
do sezonu 2012. Załoga Szymon Kornicki/Robert Hundla wystartuje już jutro w pierwszej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski 2012 – 8 Rajdzie Lotos Baltic Cup.
- Wjeżdżamy w nowy sezon nowym Citroenem DS3, bardzo się z tego powodu cieszę i nie
mogę już doczekać pierwszego startu – mówi Szymon Kornicki. – Podczas zapoznania
trafiliśmy na trudne warunki. Na odcinkach specjalnych zalega masa śniegu. Mam nadzieję,
że podczas samego rajdu OS-y będą lepiej przygotowane do walki, niż podczas zapoznania,
gdzie kilkakrotnie musieliśmy użyć łopat i siły własnych mięśni, aby pojechać dalej. Myślę,
że udało nam się wraz z Robertem sporządzić dobre opisy OS-ów, chociaż w tych warunkach jakie panują na Wybrzeżu notatki mogą nie mieć aż tak kolosalnego znaczenia jak rozsądek i realna ocena warunków na drodze. Robert Hundla: Nie miałem zbyt wielu okazji ku temu, aby siedzieć w DS3 przed Lotosem, ale znam to auto z wcześniejszych startów i uważam, że jest to rajdówka w stu procentach przygotowana do wyczynu. C2 było fajnym, sprawnym samochodem, ale DS3 to bajka. Co do opisu to zawsze sporządzamy go z dbałością o perfekcję, ale w tych warunkach, na jakie możemy napotkać na OS-ach opis może rzeczywiście zejść na drugi plan. Załogę Szymon Kornicki/Robert Hundla kolejny sezon wspierają: Firmy: Korab 2 oraz Tesco. Obsługą samochodu rajdowego krakowian zajmować się będzie w tym roku oficjalny dealer Citroen Racing firma Gekon Racing.
Kornicki/Hundla po 37. Rally Kosice
Zarówno Szymon Kornicki jak i jego pilot Robert Hundla czują niedosyt po zakończonym Rajdzie Koszyc i sezonie 2011. Podczas słowackiej rundy RSMP kończącej rajdowe zmagania tylko przez kilka pierwszych OS-ów silnik prowadzonego przez krakowsko – myślenicką załogę Citroena C2 R2 max pracował tak, jak powinien. Potem przestał wkręcać
się na wysokie obroty i jazda przestała być skuteczną i przyjemną. – Wygraliśmy pierwszy
OS ze wszystkimi rywalami i było to bardzo optymistyczne zjawisko, niestety potem silnik
przestał się wkręcać. Problem występuje od mniej więcej czterech rajdów i nie bardzo
jesteśmy sobie w stanie z nim poradzić. Myślę jednak, że mimo prześladującego nas pecha
nasze pozycje na koniec sezonu nie są złe. Przede wszystkim zadowolony jestem z tytułu II
wicemistrza w grupie R. Czwarte miejsce w Citroen Racing Trophy oraz trzecie w klasie R2B też nie są najgorsze, choć przy odrobinie szczęścia mogły być znacznie lepsze. Chcieliśmy w Koszycach upiec kilka pieczeni na jednym ogniu i zdobyć wyższe miejsca w poszczególnych klasyfikacjach, ale najwyraźniej pieczeń odrobinę nam się przypaliła. Sezon w RSMP skończony. Czy jeszcze coś pojedziemy? Na pewno warszawską Barbórkę. Może coś jeszcze? Robert Hundla: Czuję duży niedosyt. Byliśmy do sezonu bardzo dobrze przygotowani i jestem pewien, że mogliśmy w nim zwojować znacznie więcej, niż zwojowaliśmy. Od czterech mniej więcej rajdów naszego citroena prześladowały awarie silnika i nie mogliśmy zaprezentować wszystkich swoich walorów. Z sezonu jestem jednak zadowolony. Wykazaliśmy dużo zdrowego hartu ducha, poczyniliśmy wyraźne postępy, za nami sporo wytężonej, owocnej pracy. Chcę podziękować Szymkowi oraz całemu zespołowi za wspaniałą współpracę i atmosferę. To jeszcze nie koniec sezonu dla nas. Na pewno pojedziemy Barbórkę w Warszawie i może jeszcze dwie inne imprezy. Jakie? Niech to będzie niespodzianka dla naszych kibiców.
Kornicki/Hundla przed 37. Rally Kosice
Szymon Kornicki i Robert Hundla wezmą udział w ostatniej w tym roku rundzie RSMP 37. Rally Kosice. Krakowsko – myślenicka załoga tradycyjnie poprowadzi do boju Citroena C2R2 max. – Nie odwołujemy się do matematyki, nie liczymy ile punktów potrzeba do tego czy innego miejsca na koniec sezonu – mówi Szymon Kornicki. Chcemy jak zwykle wykonać swoją robotę jak najlepiej czyli dotrzeć do mety prezentując szybką i czystą jazdę. OS-y z tego rajdu, poza jednym, są mi znane z edycji 2010. To pewnie w jakimś stopniu ułatwi mi jazdę. Samochód przygotowany jest bardzo dobrze, jesteśmy po zapoznaniu w dobrych
humorach. Podczas rekonesansu trochę padało. W pierwszym dniu rajdu ma być sucho, w
sobotę ma popadać. Jesteśmy zmotywowani do walki, choć wiemy, że nie będzie łatwo.
Robert Hundla: Mam z tym rajdem bardzo miłe wspomnienia. W 2006 roku wygrałem go
w „generalce” jadąc z Grześkiem Grzybem. Znam tutejsze OS-y bardzo dobrze. Potwierdzam opinię Szymka, nie będziemy bawić się w matematyków, pojedziemy co potrafimy. Jest sporo punktów do zdobycia, ale też konkurencja w klasach bardzo mocna i liczna. Nastawiamy się zatem, jak zwykle, na walkę.


